Odpady medyczne

Odpady medyczne

Nie tylko szarlatani szkodzą. Problem odpadów medycznych w cieniu systemu. Czy lex szarlatan przetrze szlaki?

 

Szpital. Pracownik firmy unieszkodliwiającej odpady medyczne kończy swoją pracę. W jednym z worków – wystająca igła, która zgodnie z prawem powinna być zabezpieczona w odpowiednim pojemniku. Przebija rękawicę i skórę. Chwila nieuwagi – i konieczne jest wdrożenie pełnej procedury postekspozycyjnej: szczepienia, terapia antyretrowirusowa, kilkanaście dni poza pracą. To nie odosobniony przypadek. Choć temat odpadów medycznych rzadko trafia do debaty publicznej, eksperci wskazują, że w placówkach opieki zdrowotnej regularnie dochodzi do poważnych zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa biologicznego.

Czy lex szarlatan przetrze szlaki?  

Projekt ustawy „lex szarlatan”, który ma zakończyć działalność osób podszywających się pod medyków, jest ważnym krokiem w kierunku poprawy bezpieczeństwa pacjentów. Eksperci podkreślają, że skuteczna walka z pseudomedycyną była konieczna i spóźniona. Jednak przy okazji tej publicznej debaty warto zwrócić uwagę na inne obszary systemu zdrowia, w których także dochodzi do działań zagrażających zdrowiu i życiu.

 

 

Zagrożenie w legalnym systemie. Posiadanie zezwolenia na działalność nie wystarczy 

Wciąż trafiamy do placówek opieki zdrowotnej, w których odpady medyczne są przechowywane w niewłaściwy sposób: ostre narzędzia wrzucane do worków zamiast do sztywnych pojemników, worki przetrzymywane zbyt długo lub składowane w nieodpowiednich warunkach – mówi Małgorzata Rdest, wiceprezes EMKA S.A., firmy specjalizującej się w utylizacji odpadów niebezpiecznych.

Jak dodaje, takie sytuacje – choć nie są normą – wciąż się zdarzają w placówkach, które formalnie spełniają wymogi prawne, ale nie zawsze przestrzegają standardów bezpieczeństwa w praktyce i mogą prowadzić do realnych zagrożeń biologicznych przede wszystkim dla personelu odbierającego odpady. Niewłaściwe postępowanie z odpadami niesie też ryzyko dla środowiska – szczególnie w przypadku materiałów zakaźnych lub chemicznych.

– Po kontakcie z potencjalnie zakaźnym materiałem byłem wyłączony z pracy przez dwa tygodnie. Procedura postekspozycyjna to nie tylko szczepienia – to też stres, prewencyjna terapia i życie w zawieszeniu – mówi jeden z pracowników terenowych EMKA S.A.

W takich sytuacjach firma wdraża wewnętrzne procedury zabezpieczające pracowników i, gdy wymaga tego skala zagrożenia, informuje odpowiednie organy nadzoru. To element nie tylko przestrzegania przepisów, ale przede wszystkim odpowiedzialności za bezpieczeństwo ludzi.

 

Jak wygląda kontrola?

W Polsce przepisy dotyczące postępowania z odpadami medycznymi są jasne: wymagana jest właściwa segregacja, przechowywanie w oznaczonych pojemnikach oraz współpraca z podmiotem posiadającym stosowne zezwolenia na odbiór i utylizację. W teorii nadzór nad tymi procesami spoczywa na inspekcjach sanitarnych i ochrony środowiska. W praktyce jednak – jak wskazuje raport Najwyższej Izby Kontroli z 2022 roku – ograniczone zasoby kadrowe oraz brak jednolitych procedur kontroli powodują, że egzekwowanie przepisów bywa nieskuteczne i nierówne w skali kraju.

Problemem jest m.in. niewystarczająca liczba inspektorów, którzy nierzadko odpowiadają za kontrolę wielu powiatów jednocześnie. Kontrole są rzadkie, często spóźnione i ograniczają się do wydania zaleceń – bez realnych możliwości ich wyegzekwowania. Brakuje też systemowych mechanizmów reagowania na powtarzające się nieprawidłowości. (1)

Legalność to nie wszystko

Niezbędne jest nie tylko uszczelnienie nadzoru instytucjonalnego, lecz także budowanie świadomości wśród placówek medycznych – zarówno dużych szpitali, jak i mniejszych podmiotów. Bezpieczne postępowanie z odpadami to nie formalność, lecz realna ochrona ludzi i środowiska.

Zagrożeniem nie są tylko ci, którzy działają bezprawnie. Szkodzić mogą także ci, którzy działają legalnie – ale bez odpowiedzialności, bez nadzoru i bez świadomości skutków swoich decyzji. W ochronie zdrowia prawo to za mało. Potrzebne są: egzekucja, procedury, szkolenia i świadomość. Inaczej legalność stanie się tylko iluzją – a pacjenci i pracownicy nadal będą narażeni na niepotrzebne ryzyko.

 

 

1)https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/odpady-medyczne-covid-19.html 

Facebook
Twitter
LinkedIn
Telegram
Pinterest
Picture of Ewa Komuda-Milczarek
Ewa Komuda-Milczarek

Specjalistka z wieloletnim doświadczeniem w marketingu, obecnie związana z EMKA S.A., gdzie pełni rolę Koordynatora ds. Marketingu. Od ponad dekady rozwija swoje kompetencje w obszarze badania rynku i konkurencji, identyfikowania nowych trendów, planowania i realizacji kampanii marketingowych, a także w opracowywaniu oraz dystrybucji treści promujących markę w internecie i mediach społecznościowych. Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie uzyskała tytuł magistra zdrowia publicznego ze specjalizacją w zarządzaniu i marketingu w ochronie zdrowia. Charakteryzuje się determinacją, dbałością o szczegóły, nastawieniem na osiąganie celów i pełnym zaangażowaniem w realizowane projekty.

Znajdziesz mnie na:

Wyszukaj w artykułach
Blog
Newsletter
Dołacz do nas
Tech stack team

Może Ci się również spodobać

EMKA na teatralnej scenie

EMKA na teatralnej scenie

EMKA partnerem premiery spektaklu „SOR – Specjalistyczny Ośrodek Rozrywkowy”: debiut…

Polska Moc Biznesu

Polska Moc Biznesu

EMKA ponownie na Kongresie Społeczno-Gospodarczym „Polska Moc Biznesu” – udział…

Ochrona środowiska a zakupy w internecie – jak kupować odpowiedzialnie?

Ochrona środowiska a zakupy w internecie – jak kupować odpowiedzialnie?

Świadome decyzje zakupowe mogą znacząco zmniejszyć negatywny wpływ handlu online…

Przerwa techniczna

Dnia 17.09.2025 w godzinach 17:40– 18:10 planowana jest przerwa techniczna systemów EMKA.
W tym czasie dostęp do aplikacji mobilnej, portalu klienta oraz systemu ofertowania może być chwilowo niedostępny.
Przepraszamy za wszelkie niedogodności i dziękujemy za wyrozumiałość.